Mantra przeprowadza restrukturyzację po tym, co jej kierownictwo określiło jako jeden z najtrudniejszych okresów w historii projektu, w następstwie poważnego załamania tokena OM i miesięcy utrzymującej się presji rynkowej, które zmusiły firmę do ponownej oceny struktury kosztów i priorytetów.
W środę CEO i współzałożyciel Mantra, John Patrick Mullin, ogłosił, że projekt blockchain zredukuje zatrudnienie i przejdzie na szczuplejszy model operacyjny w miarę wchodzenia w 2026 rok.
Decyzja pojawia się po roku naznaczonym agresywną ekspansją, brutalnym spadkiem tokena i przedłużającym się pogorszeniem nastrojów rynkowych wobec tokenizacji aktywów rzeczywistych.
W publicznie udostępnionym oświadczeniu Mullin poinformował, że restrukturyzacja będzie obejmować redukcję etatów w kilku zespołach, przy czym najbardziej dotknięte będą stanowiska w dziale rozwoju biznesu, marketingu, HR i wsparcia.
Twierdził, że zostało to zrobione w odpowiedzi na konieczność dostosowania wydatków do krótkoterminowych realiów, ponieważ baza kosztów Mantra nie mogła być utrzymana w obliczu pogarszających się warunków rynkowych.
Mullin dodał, że firma będzie teraz skoncentrowana na zdyscyplinowanej realizacji, zacieśnieniu zasobów i efektywności kapitałowej, dążąc do stabilizacji i odbudowy.
Wchodząc w 2024 rok i początek 2025 roku, Mantra miała ambitne plany rozwoju i znaczne inwestycje w celu skalowania swojej infrastruktury RWA, łańcucha i całego ekosystemu.
Taki wysiłek pomógł uczynić projekt jednym z czołowych projektów Layer-1 koncentrujących się na tokenizowanych aktywach rzeczywistych.
Jednak Mullin powiedział, że kombinacja niekorzystnych wydarzeń w kwietniu 2025 roku, nasilająca się konkurencja i przedłużający się spadek na rynku ostatecznie zmusiły firmę do zmiany kursu.
13 kwietnia token spadł z około 6,30 USD do poniżej 0,50 USD podczas weekendowego handlu o niskiej płynności, eliminując ponad 6 miliardów USD kapitalizacji rynkowej w ciągu 24 godzin i wywołując powszechny niepokój w sektorze DeFi.
Mantra zaprzeczyła wówczas jakimkolwiek nieprawidłowościom, przypisując krach wymuszonej likwidacji przez dużego posiadacza tokenów na scentralizowanej giełdzie.
Źródło: CoinGecko
Dane CoinGecko pokazują, że OM osiągnął szczyt wszech czasów na poziomie 8,99 USD w lutym 2025 roku, po czym spadł do zaledwie 0,59 USD do połowy kwietnia i nadal jest notowany około 99% poniżej swojego szczytu.
W następstwie załamania Mantra podjęła kilka kroków mających na celu przywrócenie zaufania, a Mullin ogłosił plany spalenia 150 milionów tokenów OM przydzielonych mu przy uruchomieniu mainnetu, przy czym proces unstaking został zakończony w późniejszym okresie kwietnia 2025 roku.
Program odkupu tokenów i publiczny panel tokenomiki zostały również wprowadzone jako część szerszych działań na rzecz poprawy przejrzystości.
Wyzwania projektu zostały spotęgowane później w 2025 roku przez publiczny spór z giełdą kryptowalut OKX dotyczący harmonogramu i struktury migracji tokena OM.
Mullin oskarżył giełdę o publikowanie nieprawidłowych dat migracji i wezwał użytkowników do wycofania tokenów i śledzenia oficjalnych kanałów Mantra. Spór zwiększył niepewność wśród posiadaczy już wstrząśniętych kwietniowym załamaniem.
Na tym tle Mullin powiedział, że restrukturyzacja ma na celu wydłużenie okresu funkcjonowania Mantra i ponowne skoncentrowanie firmy na realizacji, a nie ekspansji.
Patrząc w przyszłość, Mullin wyjaśnił, że Mantra będzie bardziej zdyscyplinowana, będzie działać szybciej i dążyć do zrównoważonej i dochodowej przyszłości.
Powiedział, że firma pozostaje zaangażowana w swoją strategię RWA i wierzy, że szczuplejsza struktura pozostawi ją w lepszej pozycji do nawigowania zmienności rynkowej i realizacji długoterminowej wizji w miarę rozwijania się kolejnej fazy adopcji kryptowalut.


