NOWY JORK, NOWY JORK – 11 CZERWCA: Alexandria Stapleton bierze udział w projekcji oryginalnego serialu dokumentalnego Paramount+, How Music Got Free, w The Paramount Screening Room 11 czerwca 2024 r. w Nowym Jorku. (Zdjęcie: Santiago Felipe/Getty Images for Paramount+)
Getty Images for Paramount+
Prawdopodobnie obejrzałeś serial dokumentalny „Sean Combs: The Reckoning" na Netflix i nie jesteś sam – stał się numerem 1 wśród programów telewizyjnych na całym świecie w tygodniu premiery i zdominował topowe seriale na Netflix.
Większość widzów wie, że program został wyprodukowany przez Curtisa „50 Centa" Jacksona, ale za historią – i jej sukcesem – stoi silny kobiecy głos: zdobywczyni nagrody Emmy, reżyserka i producentka wykonawcza Alexandria Stapleton, która właśnie została nominowana do nagrody Directors Guild of America za pracę nad serialem dokumentalnym.
Z imponującą hollywoodzkią karierą odkrywającą nieopowiedziane historie ze świata sportu, muzyki, popkultury i sprawiedliwości społecznej, Stapleton ma wyraźne przesłanie dla wszystkich aspirujących twórców: „Wyjdźcie tam i po prostu zacznijcie tworzyć".
Niedawno rozmawiałam ze Stapleton o jej wieloletniej podróży z opowiadaniem historii, o tym, jak zdobyła zaufanie bohaterów „Sean Combs: The Reckoning", aby podzielili się najtrudniejszymi momentami swojego życia na filmie, oraz o jej poglądach na reprezentację kobiet w przemyśle filmowym. Oto wszystko, co miała do powiedzenia.
Historia powstania „Sean Combs: The Reckoning"
Alyssa Jaffer: Zacznijmy od „Sean Combs: The Reckoning". Jak do tego doszło?
Alexandria Stapleton: „Natychmiastowym magnesem tej historii dla mnie był dzień, w którym pojawił się pozew Cassie. Ja, jak reszta świata, byłam oszołomiona i zszokowana jej oskarżeniami. Wyglądało na to, że był to zupełnie inny świat niż Sean Combs, który był publicznie prezentowany przez dziesięciolecia. To zestawione z tym, co twierdziła... Czułam się zmuszona rozpocząć śledztwo w sprawie tego, jak oba te światy mogły istnieć w tym samym czasie.
„Jakkolwiek wściekły był hałas wokół jej pozwu cywilnego i jej oskarżeń, szybko zniknął, ponieważ doszła do ugody. Dosłownie w ciągu 24 godzin. To było jak eksplozja bomby".
Alyssa Jaffer: Dlaczego zdecydowałaś się zaangażować w ten projekt?
Alexandria Stapleton: „Były inne osoby, które zostały wciągnięte w jej historię i wtedy zaczęła się dla mnie praca. W tym czasie pracowałam z G-Unit i 50 [Centem] i gdy byłam ciekawa, czy mogę coś zrobić z tą historią, 50 bardzo publicznie mówił o tym, że tworzy film dokumentalny. Więc odbyliśmy rozmowę o połączeniu sił, aby wspólnie stworzyć ten serial dokumentalny.
„Znałam już wcześniej 50 i wiedziałam trochę o tym, jak działa jego mózg i że naprawdę rozkoszuje się i docenia opowiadanie historii, gdy żyje ono w szarości i niuansach naprawdę złożonej tematyki. Więc wiedziałam, że będzie to właściwa współpraca".
Sean Combs: The Reckoning
Netflix
Alyssa Jaffer: Przy tak delikatnej tematyce, co było dla Ciebie najważniejszą częścią opowiadania historii w serialu?
Alexandria Stapleton: „Chociaż oskarżenia Cassie były głęboko zakorzenione w przemocy seksualnej i napaści seksualnej, czułam się zmuszona otworzyć historię na szerszą perspektywę, aby uzyskać kontekst, jak w ogóle dochodzimy do miejsca, w którym mogło się to stać.
„Czuję, że w delikatnych sprawach dotyczących przemocy seksualnej i przemocy domowej, zbyt często media traktują je jako sensacyjne nagłówki i prowadzone jest bardzo dwuwymiarowe raportowanie na temat takich kwestii. W świecie po Me Too, jako kobieta, jako filmowiec, naprawdę czułam, że konieczne jest otwarcie historii, nadanie kontekstu wszystkiemu, stworzenie przestrzeni dla ofiar i wytyczenie im ścieżki, aby opowiedziały całą swoją historię, a nie tylko skupiały się na strasznych rzeczach, które im się przytrafiły.
„Kontekst jest bardzo krytyczną i fundamentalną częścią opowiadania historii, a gdy odrywa się kontekst czyjejś historii, szczególnie gdy jest to ofiara, oszukuje się pełniejszy obraz".
Wyzwania i nagrody reżyserowania „Sean Combs: The Reckoning"
Alyssa Jaffer: Jaka była najtrudniejsza część projektu?
Alexandria Stapleton: „Najtrudniejszą rzeczą było radzenie sobie z taką tematyką. W ekosystemie, który stworzył Sean Combs, z natury było wiele strachu wbudowanego w jego świat. Widzisz dekady ludzi, którzy byli – ich słowami – wymazani, wpisani na czarną listę. Wiele osób żyło w rzeczywistym strachu o swoje życie, o swoje źródła utrzymania, o upokorzenie... ludzi, którzy ukrywali tak haniebne części swojej historii i byli odizolowani i nie mieli społeczności, z którą mogliby dzielić się swoimi doświadczeniami. Wejście w tę dynamikę było bardzo skomplikowane i trudne, aby zdobyć zaufanie wszystkich, którzy ze mną usiedli.
„Kiedy zaczynałam to, nie wiedzieliśmy, czy kiedykolwiek będzie akt oskarżenia. Opinia publiczna nie wiedziała, dokąd to zmierza. Było tyle napięcia i strachu o to, co się stanie i czy zostaną ukarani – psychicznie, finansowo – za dzielenie się swoimi historiami".
Sean Combs: The Reckoning. Capricorn Clark w Sean Combs: The Reckoning. Cr. Dzięki uprzejmości Netflix © 2025
Dzięki uprzejmości Netflix
Alyssa Jaffer: Biorąc pod uwagę kulturę strachu i realne konsekwencje wypowiadania się ludzi, jak zbudowałaś zaufanie z osobami, których historie udostępniłaś?
Alexandria Stapleton: „Część zaufania wzięła się z faktu, że ludzie w społeczności wiedzieli, że 50 [Cent] był częścią projektu. Rozumieli, że nie zbiorę waszej historii i nie przekażę jej Seanowi ani jego obozowi.
„I mnóstwo, mnóstwo cierpliwości i godziny i godziny rozmów z ludźmi, sprawianie, że czują się komfortowo w rozmowie ze mną. Było dla mnie naprawdę ważne, aby wywiady były bardzo intymne i chciałam, aby publiczność oglądająca to czuła, jakbyś siedział i słuchał Capricorn Clark, siedzisz naprzeciwko Kirka, rozmawiasz z Aubrey O'Day.
Sean Combs: The Reckoning. Aubrey O'Day w Sean Combs: The Reckoning. Cr. Dzięki uprzejmości Netflix © 2025
Dzięki uprzejmości Netflix
„Było także zaufanie, które musiało trafić do ludzi, którzy bronili Seana, aby upewnić się, że wiedzą, że jest w porządku, że bronią Seana. Było w porządku, że mówią, że nigdy nie widzieli, jak te rzeczy się dzieją, a ich doświadczenie było zupełnie inne w pracy z nim. Nie chcę oszukiwać tej części równania ani tych głosów".
Alyssa Jaffer: Jaka była najbardziej satysfakcjonująca część projektu?
Alexandria Stapleton: „Wciąż szczypię się, że tak wiele osób ogląda ten serial! Jako filmowiec, daje mi to wiarę w świat, że ludzie nie tylko przychodzą obejrzeć, ale oglądają cztery godziny serialu i wywołuje to wiele rozmów.
„Lubię mówić, że w mojej pracy nie jestem tu, aby zawsze odpowiadać na pytania. Nie sądzę, że film dokumentalny musi to robić. Czasami nie chodzi o odpowiedź. Najpotężniejszą częścią medium tworzenia filmu, a szczególnie filmów dokumentalnych, jest trzymanie lustra wobec nas jako ludzi. Co tolerujemy, jak celebrujemy sławę i komu dajemy kredyt zaufania?
„Tak wiele osób, po raz pierwszy, czuło się nieprzerwanie, aby wypowiedzieć się. Tak wiele z tych osób, które przyczyniły się do tego filmu, było uciszonych i wyśmiewanych przez media – niektóre z tych samych osób, które śpiewają ich pochwały, to ludzie, którzy ignorowali je dekady temu.
„Najbardziej satysfakcjonującą częścią jest widzenie, jak niektórzy z nich faktycznie się obracają, idą dalej i rozumieją, że ich tożsamość nie polega na byciu ofiarą w historii Seana Combsa".
Alyssa Jaffer: Wiele reakcji, które widzieliśmy na serial, to rozczarowanie, że sprawiedliwość nie została odpowiednio wymierzona, a szczególnie że najbardziej wrażliwym historiom kobiet nie uwierzono. Jak sobie z tym radzisz? Dlaczego było dla Ciebie ważne, aby opowiedzieć tę historię?
Alexandria Stapleton: „Ponieważ myślę, że zawsze musimy naciskać na siebie jako cywilizowana społeczność, aby zapytać siebie, komu dajemy kredyt zaufania? I dlaczego?
„Na koniec dnia Sean Combs otrzymał kredyt zaufania. Jego prawda była tym, z czym ława przysięgłych czuła się silniejsza i nie czuli, że mogą w 1000% stanąć za wiarą ofiarom, które zeznawały.
Sean Combs: The Reckoning. Przysięgły #75 w Sean Combs: The Reckoning. Cr. Dzięki uprzejmości Netflix © 2025
Dzięki uprzejmości Netflix
„To jest naprawdę interesujące i bardzo ciekawe i sprawiło, że chciałam drążyć, aby zrozumieć dlaczego. Czy to dlatego, że jest sławny? Czy to dlatego, że przez dekady widzieliśmy, jak ma kłopoty z prawem? Był już wcześniej na procesie. Jest także geniuszem w tworzeniu własnej narracji i czy to odegrało rolę w procesie? Myślę, że gdybyś zapytał przysięgłych, powiedzieliby nie. Ale jeśli zapytasz ofiary, powiedzieliby tak. Jest o wiele więcej w tej rozmowie, która musi żyć dalej i musi być nadal kwestionowana".
Praca w przemyśle filmowym po Me Too
Alyssa Jaffer: Nawet po ruchu Me Too, Hollywood wciąż nie jest łatwym miejscem do bycia kobietą. Jakie było Twoje doświadczenie?
Alexandria Stapleton: „Gdy wahadło się kołysze, widzimy tak wiele praw odebranych kobietom, i że kulturowo, teraz stało się w porządku zawstydzać, atakować, dyskredytować kobiety w tak wielu różnych branżach, nie tylko w mojej. To prawie tak, jakby praca wykonana na poziomie instytucjonalnym i systemowym w celu ochrony kobiet i mniejszości – to są pierwsze rzeczy, które znikają i są odcinane. Nigdy wcześniej przez coś takiego nie przechodziłam. Uczę się jak wszyscy inni.
„Ciężko pracowałam, aby starać się pozostać w społeczności z innymi filmowczyniami. Myślę, że społeczność, siła w liczbach, jest naprawdę ważnym komponentem utrzymywania siły i wytrzymałości, aby kontynuować tworzenie historii i pozostać w walce. Tworzenie filmów dokumentalnych jest bardzo wyczerpującym i bardzo trudnym rodzajem filmowania. Teraz po prostu wybrałam, aby naprawdę zagłębić się w moją pracę i pozwolić, aby to był mój opór.
„Kobiety się liczą. A szczególnie filmowczynie. My się liczymy".
Wyjątkowa moc opowiadania historii
Alyssa Jaffer: Powiedz mi, co dla Ciebie znaczy być odnoszącym sukcesy narratorem w przemyśle filmowym, który jest także czarną kobietą. Co chcesz, aby inni, którzy są mniejszościami w swoich dziedzinach, szczególnie kobiety i kobiety kolorowe, wiedzieli lub robili?
Alexandria Stapleton: "Społeczność jest naprawdę ważna. Bycie cierpliwym i nie pozwalanie, aby to, co dzieje się na świecie, przygniatało cię do punktu, w którym nie możesz tworzyć. To jest bardzo realne wyzwanie dla ludzi, którzy pochodzą z niedoreprezentowanych społeczności. Po prostu mam nadzieję, że ludzie mogą pozostać zachęceni.
„Krajobraz mediów zmienia się w tak szalony sposób i z prędkością błyskawicy. Ale są sposoby, aby przedstawić swoją historię w najbardziej nietradycyjne sposoby. Myślę, że to jest naprawdę ekscytujące. Mam nadzieję, że ludzie mogą spróbować odejść od zniechęcenia i znaleźć sposoby tworzenia i wymyślania nowych systemów wydobywania swoich głosów".
Alyssa Jaffer: Co powiedziałabyś młodym, aspirującym filmowczyniom, które mają trudności z opowiedzeniem swoich historii?
Alexandria Stapleton: „Nauczyłam się, że gdy mogę przekształcić wyzwania w sposób na połączenie się z ludźmi w moich filmach, jak most empatii, aby zrozumieć ich perspektywę, to coś, co może być pozytywnym doświadczeniem jako filmowiec.
„Przy „The Reckoning", wyzwania, których doświadczyłam, pozwoliły mi połączyć się z ofiarami w tej historii, mimo że pochodzimy z zupełnie różnych środowisk. Byliśmy w stanie komunikować się i mówić tym samym językiem poprzez dzielenie się tymi uczuciami, jakbyś był na zewnątrz.
„Gdybym mogła porozmawiać z młodszą wersją siebie, powiedziałabym, aby nie być tak skupioną i starać się być doskonałą lub starać się obsesyjnie myśleć o możliwości versus po prostu tworzeniem. Twórz, rób, twórz, rób – każdego dnia. Twórz historię, którą chcesz stworzyć".
Źródło: https://www.forbes.com/sites/alyssajaffer/2026/01/21/sean-combs-the-reckoning-director-alexandria-stapleton-on-the-power-of-storytelling/

