Musisz przeczytać
MANILA, Filipiny – Jeśli śledzisz karierę Alex Eali, prawdopodobnie widziałeś ten post na Facebooku z zdjęciem pokazującym, jak przytula mężczyznę na wózku inwalidzkim po jej porażce w pierwszej rundzie Australian Open.
Historia za tą sceną jest dość wzruszająca — mężczyzna o imieniu „Marco" zaoszczędził wszystkie swoje pieniądze, a nawet sprzedał swój motocykl, aby móc obejrzeć Ealę w jej przełomowym występie w drabince głównej pierwszego Wielkiego Szlema w roku, a wszystko to podczas walki z rakiem.
„Marco" zwrócił uwagę Eali po meczu, a ona podbiegła do mężczyzny i go przytuliła. Na innym zdjęciu Eala została pokazana podpisująca piłkę tenisową prawą ręką.
SFABRYKOWANE. Post strony Facebook Tennis Mood zawiera wygenerowane przez AI zdjęcia Alex Eali. Zrzut ekranu z Facebooka
Tyle że „Marco" nie jest prawdziwy, zdjęcia zostały wygenerowane przez AI, a Eala jest leworęczna.
Chociaż ta historia przedstawia Ealę w dobrym świetle, jest to niestety jedna z niezliczonych fałszywych treści o filipińskiej bohaterce tenisa, która zyskała sławę w ciągu ostatniego roku po licznych historycznych osiągnięciach dla kraju i awansie do światowej czołówki 50.
Eala powiedziała, że jest świadoma rosnącej dezinformacji na swój temat w internecie.
„To naprawdę nie jest pod moją kontrolą. Nie mam władzy nad tym, co publikują inni ludzie. Zdaję sobie sprawę, że było wiele fałszywych artykułów," powiedziała Eala po odpadnięciu z Philippine Women's Open, gdzie przegrała z Kolumbijką Camilą Osorio w ćwierćfinale w czwartek, 29 stycznia.
„To niepokojące, ponieważ widzę, że czasami dostają wiele polubień i rozumiem, że trudno jest odróżnić, gdy widzisz to w internecie."
Rappler i The Nerve wcześniej informowały, że kilka stron Facebook o tematyce tenisowej zarabia na clickbaitach i sensacyjnych treściach o Eali.
Te strony Facebook najpierw budują bazę odbiorców wśród fanów tenisa, publikują zmyślone historie, które zwiększają zaangażowanie i kierują ruch do zewnętrznych witryn, które wyświetlają liczne reklamy i zarabiają tysiące, a nawet miliony peso, w zależności od liczby wyświetleń strony.
Tak samo jest z treścią o „Marco" opublikowaną przez Tennis Mood, ponieważ prowadzi ona do strony internetowej pełnej reklam.
Eala zachęciła ludzi, aby byli bardziej wnikliwi wobec informacji, w które wierzą.
„Wiem, że wiele osób czasami może być źle poinformowanych. Myślę, że powiedziałabym im, żeby po prostu starali się szukać wiarygodnych źródeł informacji i słuchać godnych zaufania mediów. To wszystko, co mogę powiedzieć," powiedziała.
Dzięki wzrostowi popularności Eali zainteresowanie tenisem w kraju jest na wysokim poziomie, który po raz pierwszy zorganizował turniej WTA 125 i gościł wielu zawodników z top 100.
Eala wie, że jej popularność i wpływ wiążą się z odpowiedzialnością.
„Robię, co mogę, ponieważ wiem, że szczególnie na arenie międzynarodowej reprezentuję dość dużą grupę demograficzną. To taki zaszczyt mieć to wsparcie i tę społeczność, która mnie wspiera," powiedziała. – Rappler.com


