Biały Dom zaczął szukać stażystów — ale jest haczyk — staż jest bezpłatny, a kandydaci muszą być fanami administracji Trumpa.
Program Stażowy Białego Domu oferuje młodym pracownikom 10- do 12-tygodniowe doświadczenie zawodowe w całej administracji, donosi The New Republic. I choć gospodarka przechodzi spadek, wydaje się, że zespół Trumpa ma pomysł, kogo chce zatrudnić na te stanowiska.
„Podczas gdy amerykański rynek pracy nadal się wali, Biały Dom Donalda Trumpa szuka nowej grupy pochlebczych stażystów — ale nie zapłaci im za ich oddanie ani czas" — według The New Republic.
Aplikacja zawiera również serię bardzo konkretnych pytań.
„Opisz, jak wizja prezydenta Trumpa dla kraju wpłynęła na twoją decyzję o aplikowaniu do Programu Stażowego Białego Domu" — brzmi jeden fragment aplikacji.
„Twoim zdaniem, którego obecnego Sekretarza Gabinetu najbardziej podziwiasz i uważasz, że najlepiej demonstruje skuteczne przywództwo?" — pyta kolejne pytanie.
Największą różnicą między poprzednimi możliwościami stażowymi a administracją Trumpa jest wynagrodzenie i poszerzenie zasięgu do różnych kandydatów.
„Co warte uwagi, ogłoszenie o programie stażowym Białego Domu nie wspominało o płatności ani stypendium, podczas gdy w czasie administracji prezydenta Joe Bidena stażyści Białego Domu otrzymywali stypendium w wysokości 750 dolarów tygodniowo" — donosi The New Republic. „Komunikat prasowy z czerwca 2022 roku ogłaszający płatne staże stwierdził, że bezpłatne staże federalne były »barierą dla ciężko pracujących i utalentowanych studentów i profesjonalistów«."

